wtorek, 26 kwietnia 2016

[17] Jedyna - Kiera Cass - Recenzja + WAŻNE

Edytuj post

Recenzja zawiera spojlery do poprzednich części!
Jeżeli nie czytałeś poprzednich dwóch części, zapisz tę recenzję i przeczytaj wcześniejsze tomy, chyba, że chcesz sobie zaspolerować ;) 




Oryginalny tytuł: The One
Polski tytuł: Jedyna
Wydawnictwo: Jaguar
Autorka: Kiera Cass
Rok wydania: 2014
Rok wydania w Polsce: 2014
Czas czytania: 3 dni
Ilość stron: 329
Moja ocena: 10/10











Piosenka która najczęściej towarzyszyła mi podczas czytania.




Hej kochani!

Jak wam mija dzień? Bo mnie świetnie, w sumie to jak prawie zawsze ;)

 Dzisiaj nietypowo zacznę od Informacji.
Chciałam wam przypomnieć, że na moim blogu trwa konkurs kolorowankowy (klik). Jest pod nim bardzo mało zgłoszeń więc zapraszam do brania udziału, bo są wielkie szanse, że akurat ty wygrasz ;)

 Ok, kochani. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję trzeciej części z serii Rywalki, czyli Jedynej.
Wiem, że zamęczam was tymi Rywalkami, ale tak się w nie wciągnęłam, że po prostu muszę o nich pisać! Jeszcze tylko dwie nowelki i Następczyni i będę wam pisać o innych książkach :3
Zapraszam!


 Nasza główna bohaterka, Ami i trzy inne pozostałe dziewczyny czekają na ostateczny werdykt Maxona. On jednak nie jest zdecydowany i nadal nie wie czy Ami jest pewna swoich uczuć co do niego.
 Król nie ukrywa tego, że nienawidzi Ameriki i otwarcie jej to pokazuje. Clarkson próbuję wyrzucić Amerikę z rywalizacji, jednak Maxon się na to nie zgadza, nadal wierząc, że między nim, a dziewczyną jest coś więcej...
 Zachowanie Celest, czyli najbardziej nielubianej przez wszystkie kandydatki dziewczyny, diametralnie się zmienia i wszystkie dziewczyny zaczynają się ze sobą przyjaźnić.
 W domu Ameriki dzieją się przykre, rzeczy i jeszcze jakby tego nie było dość, dziewczyna odkrywa tajemnicę jaką ukrywała Kriss.
 Czy America wybierze swoja starą miłość do Aspena, czy jednak uczucia do Maxona będą silniejsze? Tego dowiecie się czytając Jedyną Kiery Cass.

Podsumowanie:
 Książki Kiery Cass zawsze trzymają mnie w napięciu do ostatniej strony i z tą było tak samo. W tej części bardzo polubiłam Celest, a znienawidziłam króla Clarksona, za to, że nienawidził Ami, no, bo jak można jej nie lubić :)

Ocena:
Oceniam tę pozycje na 10/10, bo podobała mi się bardziej niż Rywalki, czy Elita, ale to nie znaczy, że tamte były gorsze ;)
 Wszystkie części mi się podobały, ale ta miała w sobie najwięcej szczegółów.
Naprawdę, polecam wam przeczytać Jedyną, bo jest naprawdę świetna.

 Kochani, mam nadzieję, że recenzja wam się podobała i, że weźmiecie udział w moim konkursie kolorowankowym ;)
 Pozdrawiam was wszystkich z całego serduszka <3
xxxTusia

8 komentarzy:

  1. Ta część trylogii podobała mi się chyba najbardziej, dużo się działo :)
    A piosenka piękna, zaraz na myśl przychodzi mi "Jesienna miłość" Sparksa, bo to w jej ekranizacji była ta piosenka :)
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  2. Płakałam pół nocy po skończeniu :( Mi też najbardziej podobała się ta część.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również Celeste polubiłam dopiero w trzeciej części, która jest dla mnie najbardziej wyjątkowa z całej serii. Nowelek jeszcze nie czytałam, ale koniecznie będę musiała to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, koniecznie kochana, musisz przeczytać ;)

      Usuń
  4. Nie bałam się spoilerów, ponieważ nie planuję czytać tej serii. Jakoś mnie do siebie nie przekonała. Zawsze znalazło się coś lepszego, coś co chciałam bardziej przeczytać.
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie zaczęłam jeszcze tej serii, na razie mnie do niej nie ciągnie. Jednak może kiedyś jeszcze się skuszę :)
    Pozdrawiam Justyna z książko, miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam wszystkie części oprócz ''Następczyni'' i przyznam, że ''Jedyna'' bardzo mi się podobała'', jeśli chodzi o inne części to eeee nie podobały mi się. Może i klimat pałacowy fajny, ale trójkącikom mówimy: STOP!!!
    Buziaki,
    StormWind <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tą serią nie miałam okazji się zapoznać, bo jeszcze do niedawna raczej mnie do niej nie ciągnęło.Jednak może sięgnę po pierwszy tom ;)

    OdpowiedzUsuń

Credits crazykira-resources | LeMex ShedYourSkin | ferretmalfoy masterjinn | colourlovers FallingIntoCreation