wtorek, 17 maja 2016

Wyniki rozdania kolorowankowego!

Edytuj post 10 komentarzy
Hej kochani!

Nadszedł ten oczekiwany wpis. Dzisiaj ogłoszę wyniki konkursu kolorowankowego, który zakończył się 11.05, czyli w moje urodziny ;)
 bardzo was przepraszam, że tak długo musieliście czekać na te wyniki. Przejdźmy więc do rzeczy!

 Najpierw zacznę od kolorowanki 'Ornamenty', bo na nią było tylko jedno zgłoszenie.
A kolorowankę wygrywa... Klaudia M !!!
 Gratuluję, kochana :)


 A teraz kolorowanka, do której zgłosiło się najwięcej osób, czyli 'Zaginiony Ocean'.
Oto osoby biorące udział w losowaniu:

1. Zosia Osińśka
2. Paulina Zaprzałka
3. Sylwia B.
4. Ewka
5. Zając Jadwiga
6. Klaudia Black
7. Goshe
8. Book Monster
9. Klaudia W.




















Kolorowankę wygrywa osoba z numerem 3, czyli Sylwia B. ! Gratuluję, moja droga ;)


A teraz kolorowanka Koty.
Oto uczestnicy losowania :
1. Zawsze uśmiechnięta!
2. Gab riela




















Kolorowankę Koty wygrywa Gab riela! Gratulacje ;)

Zwycięzców proszę o przesłanie adresu do wysyłki nagrody na mój e-mail mysiapysia24@outlook.com. Macie czas do 7 dni. Jeżeli któryś ze zwycięzców się nie z głosi w danym terminie ( do poniedziałku 23.05.2016r.) zostanie wylosowany nowy zwycięzca.

 Dziewczyny, jeszcze raz wam gratuluję. Mam nadzieję, że będziecie zadowolone ze swoich nagród.

 Kochani, pozdrawiam was oczywiście z całego serduszka <3
xxxTusia

niedziela, 15 maja 2016

[24] Szukając Alaski - John Green - recenzja

Edytuj post 21 komentarzy




Tytuł: Szukając Alaski
Wydawnictwo: Bukowy Las
Autor: John Green
Rok wydania: 2013 r.
Ilość Stron: 312
Czas czytania: 6 dni
Moja Ocena: 7/10







Hej Moi Drodzy!

Dzisiaj przychodzę do was z kolejną recenzją (znowu). Niektórzy wiedzą, że na Światowy Dzień książki wybrałam się do Empika na przecenę 3za2. Kupiłam wtedy książkę Johna Greena 'Szukając Alaski'. Czy mi się podobała? Tego dowiecie się w recenzji ;)
Zapraszam!


 Główny bohater książki, Miles Halter wyjeżdża do szkoły z internatem Culver Creek, aby znaleźć Wielkie Być Może (nawet po przeczytaniu książki nie wiem o co w tym chodziło).
 Już w pierwszy dzień swojego pobytu tam, udaje mu się poznać grupkę wspaniałych ludzi. Dzieli pokój z Chipem, na którego wszyscy wołają Pułkownik. Oprócz współlokatora w gronie jego znajomych znajdują się Takumi i dobrze wszystkim uczniom szkoły znana Alaska Young. Milesowi przydzielono przezwisko Klucha. Z dość ułożonego i dobrze uczącego się chłopaka, Miles zmienia się nie do poznania. Zaczyna palić i pić, a do tego wszystkiego namawiali go jego przyjaciele, jednak tworzą oni jedną rodzinę.
 Co dalej przydarzy się naszym bohaterom? Przeczytajcie tę książkę, a się dowiecie ;)


 Podsumowanie:
 Mam dość mieszane uczucia co do tej książki. Moje oczekiwania co do niej były bardzo duże, bo wszyscy mówili, że to najlepsza książka Greena. Nie powiem, że była zła, bo było to naprawdę zacne czytadło, ale nie była tez jakimś wybitnym dziełem. Jak na razie przeczytałam trzy książki Johna Greena i najbardziej podobały mi się Papierowe Miasta.

 Jeżeli chodzi o mojego ulubionego bohatera, a w tym przypadku bohaterkę, to jest nią Lara, która pojawia się w dalszej części książki więc nie napisałam o niej w recenzji.
 Lara wydaje się bardzo miłą osobą i podoba mi się to, że pan Green dodał do książki Rumunkę. W książce autor pokazuje styl mówienia Lary. W niektórych momentach są zmienione lub dodane litery, tak aby było bardziej zagranicznie.

 Jeśli chodzi o głównego bohatera Milesa, bardzo podobało mi się jego nietypowe Hobby, jakim było, zapamiętywanie ostatnich słów z biografii innych ludzi. Nie wiem czemu, ale swoim charakterem troszkę przypominał mi Quentina z Papierowych Miast.

 Nie rozumiem tylko wyobrażenia współczesnego nastolatka przez Johna Greena. Czy naprawdę każdy musi PIĆ, ĆPAĆ i PALIĆ? Ja jak na razie nie mam takich planów na przyszłość.

 Jeszcze muszę umieścić tutaj informację, że czytałam tę książkę, podczas trwania mojego kaca książkowego, spowodowanego zakończeniem drugiej części książki Pretty Little Liars. Czytałam ją sześć dni i ze trzy razy zastanawiałam się czy nie odłożyć jej na półkę, bo poprostu byłam juz zmęczona czytaniem jej.

 Ocena:
 Oceniam te książkę na dość słaba ocenę jaka jest 7/10. Według mnie w książce było za mało akcji. Rozkręciła się ona w środku powieści. Do tej pozycji raczej nie będę wracać. Pomysł na fabułę był dobry, ale nie do końca zrealizowany, przynajmniej według mnie. Myślę, że przyznałam te książce słuszną ocenę.

 Pozdrawiam was kochani z całego serduszka <3
xxxTusia

czwartek, 12 maja 2016

DailyPost! Moje urodziny + Mój Prezent + Haul Urodzinowy

Edytuj post 15 komentarzy
Hej kochani!

 Niektórzy wiedzą, że 11.05 miałam urodziny. Dzisiaj postanowiłam podsumować wam ten dzień.
W podsumowaniu znajdzie się także Haul Urodzinowy i będą w nim same książki, więc możecie przejść od razu do tej części, jeżeli reszta was nie interesuje ;)
Zapraszam!


 Mój dzień zaczął się oczywiście od pójścia do szkoły. Zaniosłam ze sobą cukierki. Przed ich rozdawaniem, nadszedł oczywiście najbardziej stresujący (przynajmniej dla mnie) moment, czyli składanie życzeń i śpiewanie 'Sto Lat'. Czy tylko ja nie wiem jak się wtedy zachować? Mam się śmiać czy płakać?? Tej tajemnicy nigdy nie odkryję... :3

 Moje urodziny spędziłam nie typowo jak na dziewczynę w moim wieku, bo inne osoby zapraszają swoich znajomych do domów, lecz ja tego nie lubię robić. Moje urodziny świętowałam z moją najbliższą rodziną.

 Tak byłam ubrana:



















Oczywiście tort musiał być;) :
Jeżeli chodzi o prezenty, to w większości dostałam pieniądze za które sama kupiłam sobie prezenty, ale o tym potem, a od rodziców dostałam... MIKROFON! Jeżeli jeszcze nie wiecie to śpiewanie jest moim hobby tak samo jak czytanie. Bardzo dziękuję moim rodzicom za ten wspaniały prezent <3






















 Haul Urodzinowy.

Pieniądze, które dostałam, oczywiście wydałam na książki. Kupiłam jak na razie trzy, ale jeszcze trochę pieniędzy mi zostało i myślę, że za nie niedługo je też przepuszczę ;)














Od dołu:
Pretty Little Liars, Niewiarygodne (tom 4) - oczywiście w moim haul'u musiała znaleźć sie kolejna część mojej ulubionej serii, chociaż nie przeczytałam jeszcze trzeciej. Muszę mieć po prostu jakiś zapas ;)
Mayby Someday - Jest to druga książka niedawno odkrytej przeze mnie autorki, Colleen Hoover. Pułapka uczuć bardzo mi się spodobała, a o tej książce słyszałam bardzo dobre opinie więc musiałam ją mieć.
Ogień i Woda - Bardzo zaciekawił mnie opis tej książki i kupiłam ją spontanicznie, bo ja nigdy nie kupuję książek patrząc po opisie. Mam nadzieję, że będzie dobra.

Co polecacie mi przeczytać najpierw?


Mam nadzieję, że podsumowanie moich urodzin się wam podobało. Jak mogliście zauważyć, wczoraj minął czas zgłaszania się do mojego konkursu kolorowankowego. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się wstawić wyniki ;)

Pozdrawiam was z całego serduszka <3
xxxTusia










niedziela, 8 maja 2016

[23] Pretty Little Liars, Bez Skazy - Sara Shepard - recenzja

Edytuj post 5 komentarzy








Recenzja zawiera spojlery do poprzedniego tomu, więc jeśli jeszcze nie czytałeś/aś poprzedniej części tej serii, zapisz tą recenzję i wróć do niej po przeczytaniu. Chyba że chcesz sobie zaspojlerować ;)









Tytuł: Pretty Little Liars, Bez Skazy
Wydawnictwo: Moondrive
Autorka:  Sara Shepard
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 312
Czas czytania: 2 dni
Moja ocena: 10/10












Hej moi drodzy!

 Dzisiaj znowu pomęczę was , jak widziałam po waszych komentarzach, serią której za bardzo nie lubicie, lecz i tak chciałam się z wami podzielić moją opinią na temat tej książki.
 Mam nadzieję, że ta recenzja wam się spodoba.
Zapraszam!


 Dawne przyjaciółki Alison dowiadują się o śmierci dziewczyny i wreszcie mają czas, aby się do siebie zbliżyć. Mają nadzieje, że pozbyły się A., czyli tajemniczej osoby piszącej do nich SMS-y o ich sekretach z dawnych lat, bo myślały, że to Ali do nich pisała.
 Po niedługim czasie dziewczyny znowu zaczynają dostawać dziwne SMS-y i nadal są one od osoby podpisującej się literą A.
 Do okolicy, w której mieszkają nasze bohaterki wprowadza się znany im już chłopak Tony. Wszyscy uważają, że przynosi on pecha. Dziewczyny nabierają podejrzeń, że to on może być A.
 Tony i dziewczyny ukrywają sekret. A jaki? Tego dowiecie się czytając drugi tom Pretty Little Liars 'Bez Skazy'

 Podsumowanie:
 Kolejny tom za mną i był równie świetny, a może nawet i lepszy od pierwszego. W niektórych momentach wręcz czułam ciarki na plecach. Nie wiem dlaczego, ale bardzo bałam się momentów, w których pojawiał się Tony. Po prostu przerażała mnie jego postać.

Jeżeli chodzi o bohaterów pobocznych to znienawidziłam rodziców i siostrę Spencer, Melissę.
Nie podobało mi się jak się odnoszą do naszej bohaterki. Bardzo współczułam Spencer i myślę, że nie ma za fajnie z taką rodziną. No ale liczy się też fakt, że ukradła siostrze chłopaka, lecz uważam, że nie powinny jej tak surowo traktować.

 Teraz trochę o moich ulubionych bohaterach.
Nadal uważam, że Hanna jest najciekawszą osobą, a Emili zaczyna jej dorównywać. Obie dziewczyny bardzo lubię i widać (tak wiem powtarzam się) że bohaterka nad ich historia się najbardziej postarała. Hannie również współczuję, że ma takiego (według mnie) okropnego ojca, a czemu to już wam nie powiem, bo byłby to taki lekki spojler ;)

 Opinii o fabule nie zmieniam, bo nadal uważam, że jest naprawdę świetna. Bardzo podobają mi się te elementy śledztwa i niewtóre straszniejsze (jak dla mnie) momenty.

 Cena tego tomu była taka sama jak cena pierwszego i nadal nie rozumiem jak taka świetna książka może tak mało kosztować. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać, aby nie zakupić również trzeciej części tej wspaniałej serii, więc kolejny tom również czeka na mojej półce, ale myślę, że jak nie będziecie chcieli to nie będę na razie pisać recenzji kolejnych tomów, chyba, że chcecie ;)

Kochani, jak wam się podobała ta recenzja? Mnie bardzo przyjemnie się ją pisało, a teraz zapraszam was na ogłoszenia parafialne. Przeczytajcie, bo muszę się z wami czymś podzielić ;)

Ogłoszenia Parafialne!

 Kochani, jak zwykle przypominam wam o konkursie kolorowankowym, który trwa na moim blogu do tej środy czyli 11.05, czyli moich urodzin! Oczywiście zapraszam was do brania udziału. (klik)

 Muszę wam jeszcze coś powiedzieć, a mianowicie; moja kuzynka Kasia ostatnio założyła bloga. Dowiedziałam się o tym wczoraj, więc dopiero teraz o tym piszę. Blog według mnie jest świetny i na pewno będzie jeszcze lepszy. Kasia dopiero zaczyna swoja przygodę z blogowaniem, wiec z całego serduszka zapraszam was na jej bloga <3

Blog Kasi: (klik)

Pozdrawiam was z całego serduszka moi kochani i życzę udanego tygodnia <3

xxxTusia





piątek, 6 maja 2016

[22] Pretty Little Liars - Sara Shepard - recenzja

Edytuj post 13 komentarzy



Tytuł: Pretty Little Liars
Wydawnictwo: Moondrive
Autorka: Sara Shepard
Rok Wydania: 2011
Ilość stron: 278
Czas czytania: 2 dni
Moja Ocena: 10/10








Piosenka, której najczęściej słuchałam podczas czytania:




Hej Kochani?

 Wreszcie rozpoczynamy weekend, a ja na, zakończenie tygodnia przychodzę do was z kolejna recenzją. Tak wiem ostatnio dość sporo ich dodaje, ale nie moja wina, że jest tyle wspaniałych książek, z którymi chciałabym się z wami podzielić.
 Dzisiaj przedstawię wam książkę, która powinni znać wszyscy. Jest to książka, na podstawie której powstał serial Słodkie Kłamstewka, czyli Pretty Little Liars, Sary Shepard.
 Zapraszam!



  Ali, przyjaciółka głównych bohaterek: Spencer, Arii, Hanny i Emily znika. Wszyscy usiłuja się dowiedzieć co się z nią stało. Nie wiadomo, czy nie żyje, czy ktoś ją porwał, czy po prostu zaginęła.
 Przyjaciółki oddalają się od siebie, a wręcz przestają się ze sobą przyjaźnić.
 Po roku od zaginięcia Alison, dziewczyny zaczynają dostawać niepokojące SMS-y. Nie rozmawiają ze sobą, więc nie wiedzą, że każda z nich je otrzymuje. SMS-y zawierają treść o ich sekretach, o których wiedziała tylko Alison.
 Jak potoczą się losy dziewczyn? Czy Ali wróciła? Zapraszam do przeczytania!

 Podsumowanie:
 Mój egzemplarz Pretty Little Liars kupiłam w Empiku. Bardzo zaskoczyła mnie cena książki, bo zazwyczaj takie powieści kosztują około 34-36 zł, a za ten tytuł zapłaciłam (tylko) 29.90 zł.
 Było to dla mnie spore zaskoczenie, że tak dobra książka tak mało kosztuje.

 Jeżeli chodzi o bohaterów... Moja ulubioną zdecydowanie była Hanna, a tuz pod nią w moim rankingu była Emily. Hanna skradła moje serce, dlatego, że jej życie było najciekawsze i według mnie autorka najbardziej się nad jej historia postarała.

 Podobało mi się w tej pozycji to, że rozdziały były podzielone bohaterki, czyli np. w jednym rozdziale bohaterką była Hanna, a w drugim Emily itd. Jak już mogliście się domyślić, najbardziej czekałam na rozdziały z Hanną.

 W książce autorka porusza dość ważne tematy dla większości nastolatków, czyli:

  • Nałogi
  • Autoagresja
  • Bulimia
  • Choroby psychiczne
  • Homoseksualizm 
 Bardzo podoba mi się pomysł na fabułę tej powieści i okropnie się cieszę, że zrobiono na podstawie tych książek serial. Oczywiście niedługo zabiorę się za jego oglądanie.
 Według mnie ta książka, na prawdę, okropnie wciąga i ja pochłonęłam ją w dwa dni. 
Jest tylko jeden problem. Nie wiem kiedy znajdę czas na przeczytanie szesnastu tomów i dwóch nowelek.

 Ocena:
 Książka strasznie mi się podobała, i Instagramowi wiedzą, że jest to moja nowa miłość. 
Jeżeli chodzi o fabułę, to autorka miała świetny pomysł i z cała pewnością udało się jej go świetnie zrealizować. Bohaterki są świetnie wykreowane, a świat w którym rozgrywa się akcja, świetnie przedstawiony.
 Rozdziały są nie za długie, ale też nie za krótkie. Akcja dzieje się w dobrym tempie i buduje napięcie. 
 Jednym słowem: Nic dodać, nic ująć. Daję ocenę 10/10


 I jak? Podobała wam się recenzja?
Jeżeli jeszcze nie przeczytaliście tej książki to... Na co jeszcze czekacie? ;)
 Przypominam wam jeszcze o konkursie który który trwa do 11 Maja na moim blogu, więc zapraszam do brania udziału. (klik)

 Chcę was jeszcze poinformować, że obiecałam sobie, że jutro pojadę do Empika i kupię kolejna część Pretty Little Liars. Oczywiście niedługo możecie się spodziewać recenzji ;)

 Pozdrawiam was z całego serduszka <3
xxxTusia 

czwartek, 5 maja 2016

[21] Dotyk Julii - Tahereh Mafi - recenzja

Edytuj post 11 komentarzy
Tytuł: Dotyk Julii
Wydawnictwo: Moondrive
Autorka: Tahereh Mafi
Rok wydania: 2011
Czas czytania: 3 dni
Ilość stron: 330
Moja ocena: 9/10













                                Piosenka, której najczęściej słuchałam podczas czytania




Hej kochani!

Jak możecie wiedzieć, ostatnio z mojego słoiczka TBR wylosowałam dwie książki, które mam przeczytać w tym miesiącu. Jedną z nich była właśnie 'Dotyk Julii'. Już przez nią przebrnęłam, a jako, ze dużo osób pod podsumowaniem Kwietnia pisało, że bardzo chciało by przeczytać moją opinie na temat tej książki, to postanowiłam ją dla was zrecenzować. Jeszcze tak przy okazji, dzisiaj spróbuje zrobić dłuższy post niż zazwyczaj, chociaż nie wiem jak mi to wyjdzie ;)
Zapraszam!



 Julia jest dziewczyną, która jest uznawana za umysłowo chorą. Obecnie mieszka w szpitalu psychiatrycznym. Żaden lekarz nie wie na co Julia jest chora, a ona sama tylko wie, że jej dotyk zabija...
 Dziewczyna nauczyła się sobie radzić w warunkach w jakich się znajduje. Przez 264 dni nie rozmawiała z żadnym człowiekiem. Wszystkie swoje myśli zapisuje w notesie.
 Pewnego dnia do celi  pokoju, w którym mieszka Julia wprowadza się jej nowy współlokator dziewczyny, Adam. Dziewczyna boi się z nim rozmawiać, a tym bardziej go dotknąć. Julia jednak przełamuje się po jakimś czasie i nawet zauważa w nim kogoś więcej...
 Przypomina sobie, że skądś zna Adama i za wszelka cenę chce się dowiedzieć skąd...


Moje ulubione cytaty:
Zastygam w oczekiwaniu, bojąc się, że mnie pocałuje, martwiąc się, że tego nie zrobi.
Jestem echem tego, co było kiedyś.
Ludzie ciągle polują na to, czego się boją.

Podsumowanie:
Według mnie autorka bardzo się postarała i napisała naprawdę świetną książkę. Pomysł na fabułę był bardzo dobry, a wątek miłosny bardzo dobrze rozwinięty. Bohaterowie też byli bardzo dobrze wykreowani.
 Moim ulubionym bohaterem oczywiście jest Adam. Nie wiem jeszcze czy jego uczucia do Julii są naprawdę szczere, ale bardzo go polubiłam. Mogę powiedzieć, że byłby to idealny facet. Jest bardzo czuły i opiekuńczy, no po prostu... Ohhh...
 Główna bohaterka również jest świetna. Bardzo lubię Julię i współczuję jej, że wszyscy uważają ją za umysłowo chorą. Bohaterowie poboczni też przypadli mi do gustu (tak, nawet czarne charaktery).
 Bardzo podobało mi się jak bohaterka wykreowała Warnera i choć jest to negatywny bohater to był jednym z moich ulubionych.

 Ocena:
 Przyznaje tej książce bardzo wysoka ocenę, lecz nie najwyższą, bo nie przerosła moich oczekiwań.
Największym plusem tej książki (według mnie) są świetni bohaterowie. Na pewno polecę tę pozycje każdemu, kto szuka jakiegoś romansu z dreszczykiem emocji.
 A teraz trochę o okładce.
Gdy tylko zobaczyłam tę okładkę, wiedziałam, że muszę mieć tę pozycję. Jest po prostu (przynajmniej dla mnie) przepiękna. Od razu zachęca do czytania i cieszę się, że udało mi się zdobyc tę książkę. Na pewno (przynajmniej tak myślę) spodoba się okładkowym sroką.

 Kochani, polecam wam serdecznie tę książkę. Po prostu musicie ją przeczytać!

Ogłoszenia Parafialne!

 Kochani, może jeszcze nie wiecie, ale 11 maja mam urodziny i właśnie wtedy kończy się konkurs na moim blogu do którego serdecznie was zapraszam (klik) ;) Chciałam wam powiedzieć, że nie wiem, czy w ten właśnie dzień pojawi się jakiś wpis... Oczywiście rozstrzygnięcie konkursu pojawi się, ale jeszcze nie wiem w jakim dniu. Mam nadzieję, ze do tego czasu otrzymam jeszcze jakieś zgłoszenia ;)

I tą oto informacją kończę dzisiejszą recenzję. Mam nadzieję, że się wam podobała.
 Napiszcie, czy podobają wam się dłuższe, czy krótsze recenzje.
Pozdrawiam was z całego serduszka <3
xxxTusia

wtorek, 3 maja 2016

Podsumowanie Statystyk Bloga + Ulubione blogi + Muzyczne Podsumowanie Miesiąca!

Edytuj post 13 komentarzy
Hej Kochani!

 Dzisiaj ostatni dzień długiego weekendu, a ja postanowiłam podsumować statystyki mojego bloga. Oczywiście jak jest podsumowanie statystyk to musi być tez muzyczne podsumowanie.  Postanowiłam też pokazać wam blogi, które najbardziej lubiłam odwiedzać w Kwietniu :)
Zapraszam!!!



Podsumowanie statystyk:

Wyświetlenia: 2646
Komentarze: 279
Obserwatorzy: 37
Łączna liczba postów: 43
Liczba postów w Kwietniu: 21

 Kochani, z całego serduszka wam dziękuję za każde wyświetlenie, komentarz i obserwację. Miło jest wiedzieć, że ktoś chce czytać moje wpisy. Jeszcze raz powtarzam, nie mogłam sobie wymarzyć lepszych czytelników <3

Teraz czas na moje ulubione blogi, na które najczęściej wpadałam w kwietniu.

Biblioteczka Lady Margot - na bloga pani Margot wpadłam przez przypadek kiedy przeglądałam książkowe profile na Instagramie. Bardzo spodobały mi się jej zdjęcia i odkryłam, że Lady Margot posiada swojego bloga. Musiałam oczywiście zaobserwować, aby być na bieżąco. W Kwietniu bardzo często wpadałam na tego bloga i was również serdecznie na niego zapraszam.

Przewodnik Czytelniczy - założycielka bloga, Książkoholiczka, jest, naprawdę, bardzo pozytywna osobą i to oczywiście widać po jej stylu pisania. Blog jest naprawdę niesamowity i bardzo ciekawy. Książkoholiczka tak jak ja niedawno zaczęła przygodę z blogowaniem i naprawdę cudownie jej to wychodzi. Serdecznie zapraszam was na tego bloga, bo naprawdę warto.

Teraz przejdźmy do piosenek, których najczęściej słuchałam w kwietniu.




Pierwszą piosenką jest 'Stitches' Swawn'a Madnesa. Piosenka wpadła mi w ucho i przez długi czas nie mogłam przestać jej nucić. Jest po prostu świetna.




Oczywiście w podsumowaniu nie mogło zabraknąć także mojego ukochanego męża, Eda Sheerana. W tym miesiącu najbardziej podobała mi się piosenka I'm Mess. Słuchałam jej praktycznie codziennie po kilka razy. Może nie wszystkim przypadnie do gustu, ale ja ją kocham.



Następny utwór należy do ulubionego zespołu mojego taty, czyli Lady Pank. Ja nie za bardzo lubię ich muzykę, ale ta piosenka mi się bardzo spodobała i jak słucham jakiejś piosenki Lady Pank, to zazwyczaj jest 'Miłość'.



A teraz kolejna, przedostatnia polska piosenka. Jest to utwór Nieprawda Ani Dąbrowskiej. Zaczęłam go słuchać po obejrzeniu Małych Gigantów (taa oglądam Małych Gigantów...). Bardzo podobało mi się wykonanie Dominiki Ptak. Tak naprawdę to zaczęłam słuchać tej piosenki pod koniec Kwietnia, ale tak bardzo mi się spodobała, ze musiałam ją tu umieścić.




Kolejną piosenką jest COVER i tak, wiem, że teraz posypia się hejty, bo jest to piosenka Lucasa Grahama '7 years old' i może nie widzicie na razie w tym nic dziwnego, ale cover jest od Bars And Melody. Ok, możecie mnie hejtować, ale ja się nie wstydzę tego co słucham. Lubię ich muzykę, ale ten cover jak na razie najbardziej mi się podoba.


A na koniec zostawiłam dwie najpiękniejsze perełki. Uwielbiam je i po prostu musicie ich posłuchać!


Pierwsza perełką jest piosenka Rachel Taylor  'Light a Fire'. Ja się przy niej  po prostu rozpływam. Te wszystkie instrumenty są tak idealnie do siebie dobrane i jeszcze ten głos pani Taylor. Nie można się oderwać od tej piosenki, przynajmniej tak jest w moim przypadku.



I już ostatnia piosenka, czyli druga największa perełka tego miesiąca, to polski utwór, którego wykonawcami są Ania Iwanek & Pati Sokół i Piotr Cugowski. Jest to piosenka Miasto. Tak jak w poprzedniej piosence bardzo podoba mi się połączenie tych wszystkich instrumentów. I tak przy okazji, obie moje perełki bardzo mi się ze sobą kojarzą.




I tym przepięknym akcentem kończę to podsumowanie. Mam nadzieję, że się wam podobało.

 Kochani, pozdrawiam was serdecznie z całego serduszka <3
xxxTusia

poniedziałek, 2 maja 2016

[20] Colleen Hoover - Pułapka Uczuć - recenzja

Edytuj post 7 komentarzy
Tytuł: Pułapka Uczuć
Wydawnictwo: W. A. B.
Autorka: Colleen Hoover
Rok wydania:  2012
Czas czytania: 3 dni
Ilość stron: 282
Moja ocena: 8/10














Hej moi drodzy!

Jak wam mija majówka? Mnie świetnie ;)
 Niedawno, jak już możecie wiedzieć kupiłam na promocji Empikowej 3za2 książkę pani Colleen Hoover 'Pułapka Uczuć'. Już ją przeczytałam, więc postanowiłam napisać dla was recenzję.
Zapraszam!





Lake przeprowadza się wraz ze swoją mamą i bratem do Ypslanti. Dzieci niedawno przeżyły stratę Ojca, a Julia (mama dzieci) męża.
Na przeciwko domu w, do którego wprowadziła się nasza rodzina Cohenów, mieszka Will Cooper, wraz ze swoim bratem, który od razu staje się przyjacielem brata Layken.
Dziewczyna zbliża się do Willa i bardzo szybko się w nim zakochuje. Spędza z nim mnóstwo czasu, lecz w pewnym momencie sprawy się komplikują gdy Lake odkrywa prawdziwa pracę Willa...
Jak potoczą się losy naszych bohaterów? Tego dowiecie się z książki 'Pułapka Uczuć' Colleen Hoover.

Podsumowanie:
 Nie mam jakiś wielkich zastrzeżeń do tej pozycji. Jedyne co mnie denerwowało, to to, że wątek miłosny rozwinął się za szybko, no, bo czy to jest normalne, że ludzie zakochują się w sobie po trzech dniach? Jak dla mnie nie. Lake i Will powinni się najpierw dobrze poznać. To był jedyny minus, ale po za tym to książka była  naprawdę dobra.
 Chętnie przeczytam następne części z tej serii lub tez inne książki pani Hoover.

 A wy już czytaliście tę pozycję? Jak nie to... SZYBKO PĘDZIĆ MI JUŻ DO KSIĘGARNI, BO (jak to mówi pani Anita i book reviews by Anita) POLECI NAJWIĘKSZY NA ŚWIECIE FOCH!

 Pozdrawiam was oczywiście z całego serduszka <3
xxxTusia
Credits crazykira-resources | LeMex ShedYourSkin | ferretmalfoy masterjinn | colourlovers FallingIntoCreation